MARIHUANA - HISTORIA
Pierwsze wzmianki o marihuanie w historii świata można odnaleźć już w VIII-VII w p.n.e. Stworzone przez człowieka tkaniny zrobione są z włókna konopnego, są ciepłe i dość elastyczne by zapewnić należytą swobodę ruchu. W tym okresie Chińczycy używają już włókna konopi nie tylko do produkcji okryć, ale również do produkcji lin i powrozów, do czego marihuana nadawała się znakomicie. Jej gęste struktury molekularne czyniły z włókna konopnego znakomity materiał. Sama marihuana zawędrowała do Europy, by „ubierać” ok.. 4000 p.n.e. barbarzyńskie plemiona zamieszkujące późniejszą Galię i Germanie. Warto podkreślić że słowo „kanaba” (marihuana) pochodzi z języka sumeryjskiego i etymologicznie wchodzi na stałe w skład języków ludów Indii, Europy i Bliskiego Wschodu. Co ciekawe „Marihuana” to jedno z najstarszych słów w historii rodzaju ludzkiego.
Na trzeci wiek przed nasza erą datuje się pierwsze wykorzystanie marihuany w szeroko pojętej medycynie ludowej, marihuana za sprawą Shen Nung’a, jednego z ojców chińskiej medycyny ląduje pod strzechy znachorów i nadwornych medyków cesarskich. Nie tylko dla Chińczyków marihuana była substancją niezwykłą, ok. 2000 p.n.e. jeden z najstarszych indyjskich zapisów w wersach Atherva-Vedy mówi o „magicznej roślinie” – marjuanie –
jako ośrodku pobudzającym do ekstatycznych i wzniosłych modłów ku bóstwom. Zaliczona do panteonu „świętych roślin wschodu” marihuana pozostaje tam do dziś, wśród braminów i szamanów. Perski prorok Zoroaster pisze Zend-Aveste, święty tekst opisujący ponad 10 000 gatunków roślin leczniczych. Marihuana (Konopie indyjskie) znajduje się na początku listy.
Już w I w. Chińczycy rozpoczynają produkcję papieru z konopi. Marihuana służy odtąd jako
świetny substytut papirusów, z czego pewnie później skorzysta Mahomet, islamski prorok, dopuszczający użycia marihuany a zakazuje spożycia alkoholu. Marihuana nie jest jednak przedmiotem sporów teologów muzułmańskich, mułłowie określają ją jednak jako przejaw mistycznych zapędów szeregu sekt islamskich, które wyrastały jak grzyby po deszczu od X do XIV w. Istnieją zapisy dokumentujące fakt iż marihuana była używana w sektach sufickich i wśród derwiszów.
Nagonka na marihuanę trwała w Cesarstwie doby XIV w najlepsze kiedy blisko sto lat po jego upadku Joanna d’Arc zostaje oskarżona o czary i używanie m.in. marihuany do celów „diabelskich”. Konopia indyjska, marihuana, zostaje uznana przez Papieża Innocentego VIII za używkę heretyków. Papież zabronił też stosowania jej w medycynie. Z kolei juz w 1563 r. królowa Anglii, Elżbieta I nakłada grzywnę w wysokości 5 funtów na ziemian, którzy posiadają ponad 60 akrów i nie uprawiają konopi. Marihuana była w ówczesnym Królestwie wysoce pożądana używką a także pilnie poszukiwanym materiałem na liny i tkaniny, których używała ciągle rozbudowywana królewska flota. Rok później hiszpański król Filip nakazuje uprawę konopi we wszystkich koloniach hiszpańskich, marihuana więc rozproszyła się po świecie, uprawiana była od Ameryki Południowej po Indie. Jak podają źródła amerykańskie plantatorami konopi są później m.in. T. Jefferson i G. Washington. Z pamiętników Waszyngtona wynika, że osobiście nadzorował on oddzielanie na plantacji roślin różnych płci. Marihuana odegrała więc także rolę w budowie Nowego Świata, Ameryki. Jakby na potwierdzenie powagi sytuacji 28 czerwca 1776 r. pierwsza wersja Deklaracji Niepodległości zostaje napisana na papierze konopnym. Druga wersja, opublikowana 4 lipca, także. Dopiero oficjalna kopia zostaje przepisana na pergamin.
Na początek XIX w datuje się pierwsze medyczne prace nad marihuaną, już wtedy liczne badania dowodzą że ma ona działanie psychotropowe, jak również uspokajające i przeciwbólowe, pobudzające apetyt. Jest też wykorzystywana w leczeniu niektórych chorób. W 1839 r. B. O’Shaughnessy jako pierwszy europejski lekarz stosuje konopie jako środek przeciwbólowy przy bólach reumatycznych, kolce jelitowej u dzieci i bólach tężcowych. Jean-Jacques Moreau de Tours, francuski psychiatra, uznaje przydatność kanabisu w leczeniu chorób psychicznych. Théophile Gautier zakłada w Paryżu „Le Club des Haschischins”, którego członkowie palili leczniczo sprowadzany z Algierii haszysz. Do klubu należeli m.in. Victor Hugo, Honoré de Balzac, Gérard de Nerval, Alexander Dumas ojciec i Charles Baudelaire.
W 1868 r. w Egipcie wprowadzono zakaz spożywania kanabisu. Kraj ten będzie potem nakłanial do delegalizacji marihuany w Lidze Narodów, a nadworny lekarz angielskiej królowej Wiktorii, sir Russell Reynolds, poleca kanabis jako środek na bóle menstruacyjne. Później, w pierwszym numerze czasopisma medycznego The Lancet, pisze on: „Marihuana, stosowana w odpowiedni sposób, jest jednym z najcenniejszych lekarstw, jakie posiadamy”. Nieco później jednak angielski parlament powołuje komisję w celu zbadania szkodliwości zjawiska „palenia marihuany”, zaniepokojony ogromnym spożyciem konopi w koloniach, angielskich. W wyczerpującym, siedmiotomowym opracowaniu komisja jednoznacznie stwierdza, że palenie marihuany (kanabisu) nie wywołuje negatywnych objawów zdrowotnych i nie uzależnia. Ponadto wymienione zostają pozytywne efekty, zarówno emocjonalne, jak i społeczne, jak wpływ marihuany na bezkonfliktowość w społeczeństwie.
W 1920 r. wprowadzona w USA prohibicja alkoholowa zaowocowała gwałtownym wzrostem zainteresowania marihuaną. Blisko 40 lat później magazyn Popular Mechanics publikuje projekt samochodu wykonanego i napędzanego produktami z konopi, autorstwa Henry’ego Forda. Mając nadzieję na uniezależnienie od przemysłu naftowego, Henry Ford hodował nielegalnie konopie przez kilka lat. Współczesna Fordowi medycyna uznawała że marihuana jest środkiem przeciwbólowym przy raku a także przy schorzeniach mięśni i zwyrodnieniu stawów. Walka z marihuaną na polu politycznym jednak trwała nadal – w latach pięćdziesiątych Dr Heath na zlecenie rządu USA przeprowadza badanie mające wykazać, że marihuana uszkadza mózg. Doświadczenie polegało na założeniu rezusowi maski gazowej i podaniu w ciągu 5 minut dawki dymu odpowiadającej ponad 60 jointom. Sekcja wykazała uszkodzenia mózgu, jednak były one spowodowane zatruciem tlenkiem węgla i brakiem tlenu, nie było słowa o marihuanie.
W USA złagodzono więc przepisy dotyczące konopi. W niektórych stanach pozwolono na posiadanie ilości do własnego użytku, a Christiania — dawne koszary w Kopenhadze, opanowane przez hippisowskie komuny, stają się obiektem ogólnoświatowego eksperymentu. Władze Danii pozwalają bowiem mieszkańcom dzielnicy na posiadanie marihuany w celach niehandlowych. W Holandii zalegalizowano posiadanie do 30g marihuany. Pozwolono też na sprzedaż marihuany jej w przeznaczonych do tego celu miejscach (coffeeshopach). Efektem był wyraźny spadek liczby narkomanów (wśród osiemnastolatków — z 10% do 2%). Amerykańskie badania w Akademii Medycznej w St. Louis wykazują, że w ludzkim mózgu znajdują się receptory reagujące na ganję, marihuanę – aktywny w niej THC. Tak więc dowiedziono, że działanie marihuany nie polega na niszczeniu komórek nerwowych. Co ciekawe, okazało się, że receptory te nie są pobudzane przez żadne inne znane substancje.
W latach dziewięćdziesiątych w północno-zachodnich landach niemieckich zezwolono na posiadanie znacznych ilości kanabisu (do 30g w Szlezwiku-Holsztynie). Zrezygnowano też ze ścigania osób używających marihuany i haszyszu. W sprzedaży w USA pojawia się Marinol (marihuana syntetyczna - inna nazwa — Dronabinol), rozpuszczona w oleju sezamowym w postaci kapsułek. Kilkunastu pacjentów w USA wyrokiem sądu otrzymuje zgodę na uprawę konopi indyjskich na własne potrzeby. Marihuana ma im pozwolić znosić ból. Wiele osób stosujących Marinol uznało, że nie spełnia on swojej funkcji w takim stopniu, jak marihuana (m.in. wywołuje częste napady lęku; działa z dużym opóźnieniem; musi być połykany pomimo odruchu wymiotnego, któremu ma zapobiegać; wywołuje problemy u uczulonych na olej sezamowy).Brytyjski magazyn New Scientist publikuje fragment tajnego raportu WHO na temat szkodliwości marihuany. Wybucha skandal; WHO jest zmuszone ujawnić całość raportu. Jak się okazało, trwające 15 lat szczegółowe badania wykazały, że marihuana jest mniej szkodliwa od alkoholu i nikotyny, oraz że nawet długotrwałe palenie kanabisu w dużych ilościach, nie wywołuje poważnych lub silnie upośledzających zaburzeń funkcji poznawczych.